Sign In

Home

Channels

Categories

Trending

Wojna żydowsko - polska? Nie, to jest wojna z nami nie tylko diaspory żydowskiej w świecie (głównie z USA), ale przeciwko nam występują również siły polityczne Izraela a w tle - cała potęga USA.Było już upokorzenie kilka lat temu, gdy była próba takiej nowelizacji ustawy o IPN, aby móc ścigać oszczerców. Nie prawdomównych inaczej, ale prawdziwych oszczerców. Nie pozwolili. Kłamcy i oszczercy mogą działać spokojnie. Teraz zaś jest zażarta walka o rzekomy zwrot mienia żydowskiego. Na gruncie prawa polskiego wszelka własność żydowska była zwracana właścicielom, lub ich spadkobiercom. I nadal jest taka możliwość. Co więcej - oczekiwania i roszczenia szły znacznie dalej i kategoria spadkobierców była rozciągliwa jak guma. W dodatku można było się ubiegać więcej niż jeden raz o to samo i bez przeszkód to uzyskać, nawet jeśli szalbierstwo wychodziło na jaw.Ale dziś chodzi o własność bezspadkową. Dlaczego? Bo tak, bo oni chcą a my musimy (?) dać... Udział gości w obecnych obradach senatu przypomina ostatnie lata przedrozbiorowe, gdy przedstawiciele państw ościennych dyktowali nam warunki. Wiemy, jak to się zakończyło. Jak będzie teraz? Oto jest pytanie. - WIDEO - 736Mayster

NIE TYLKO JEDWABNE. Trwa zacięta walka o zwrot rzekomego mienia żydowskiego

380 Views
Want to watch this again later?
Sign in to add this video to a playlist. Login
0 1
Mayster Photo
Mayster     
Wojna żydowsko - polska? Nie, to jest wojna z nami nie tylko diaspory żydowskiej w świecie (głównie z USA), ale przeciwko nam występują również siły polityczne Izraela a w tle - cała potęga USA.

Było już upokorzenie kilka lat temu, gdy była próba takiej nowelizacji ustawy o IPN, aby móc ścigać oszczerców. Nie "prawdomównych inaczej", ale prawdziwych oszczerców. Nie pozwolili. Kłamcy i oszczercy mogą działać spokojnie. Teraz zaś jest zażarta walka o rzekomy zwrot mienia żydowskiego. Na gruncie prawa polskiego wszelka własność żydowska była zwracana właścicielom, lub ich spadkobiercom. I nadal jest taka możliwość. Co więcej - oczekiwania i roszczenia szły znacznie dalej i kategoria "spadkobierców" była rozciągliwa jak guma. W dodatku można było się ubiegać więcej niż jeden raz o to samo i bez przeszkód to uzyskać, nawet jeśli szalbierstwo wychodziło na jaw.

Ale dziś chodzi o własność bezspadkową. Dlaczego? Bo tak, bo oni chcą a my musimy (?) dać... Udział "gości" w obecnych obradach senatu przypomina ostatnie lata przedrozbiorowe, gdy przedstawiciele państw ościennych dyktowali nam warunki. Wiemy, jak to się zakończyło. Jak będzie teraz? Oto jest pytanie.

2 komentarze

 
Up Next Autoplay